Rozprawy Wydziału Filologicznego, 28

˹
Nakł. Polskiej Akademji Umiejętności, 1900
0 Ԩó
Google Ǩͺ ǨһШй͡;
 

Դ繨ҡ - ¹Ԩó

辺Ԩó 觢ŷ

˹ҷ͡

Ѻ - ٷ

շ辺

˹ 99 - Jeszczebym go był zażył, gdyby nie ta kolanowa rana. Bo ja takie szczęście miałem do koni w wojsku, że nie pamiętam, żebym którego przedał, kupiwszy go drogo, ale kożdy albo skaleczał, albo zdechł, albo go zabito; i to nieszczęście wygnało mię z wojska. Bobym ja był i do tego czasu był żołnierzem, ale już i ojca nie stawało kupo1 wprost 4 Berdysz broń piechoty, topór osadzony na drzewcu.
˹ 42 - To to tak pojąć wdowę z dziećmi iz kłopotami; pierwszy mąż zaciągnie długi, zostawi kłopoty, dzieci, litigia, a ty dla cudzych interesów uschniesz, zdrowie stracisz; cobyś miał sobie uzbierać, wydasz na prawo i jeszcze zarobisz sobie na niewdzięczność miasto podziękowania.
˹ 290 - Marie, miesiąc tej nocy tako światło świcił, iże swą światłością słońcu był podobny, bo ona mgła, jaz miesiąc zastąpa, iż nie świci jako insze gwiazdy, tej nocy, kiedy się urodziła dziewica Maria, tego czasu nie ukazała się, ale była tako wielika światłość jako we dnie, bo pośrod miesiąca ukazała się jakoby jedna gwiazda barzo światła...
˹ 293 - ... łaskawego, pokornego, źrzenica czarna, barzo jasna, brwi czarne, nie barzo gęste albo włosiste, ale słuszne. Nos prosty, niewielki, prosto idący, co znak jest stałości a roztropności. Jagody jej nie pucołowate albo tłuste ani wyschłe, ale cudne, białe a rumione w barwie jako mleko a róża. Usta naświętsze miłe, rozkoszne, wesołe, wszelkiej słodkości napełnione. Wargi czerwone a niejako otpieśniałe albo cieliste, tak iż niższa warga więcsza była niźli wyższa, a to...
˹ 111 - Lwów, 1887. str. 63). 10) Słowo o przekładach polskich statutów średniowiecznych, zwłaszcza o kodeksie dzikowskim, przekład taki zawierającym.
˹ 288 - Dawida, jiże przez tę ma być zbawion wszystek świat i takież wszystki kory anjelskie na niebiesiech maja być napełniony przez tę dziewkę, bo ta ma porodzić króla nieba i ziemie i będzie z nim królować na wieki. Tegodla, nabożna i święta niewiasto, wiesieli się czekając swego męża, boć się trzeciego dnia k tobie wróci. Zmówiwszy to anjoJ i odstąpił od niej i wstąpił na niebiosa, zkądże był przyszedł.
˹ 293 - Oczy były cudne a jasne, na weżrzenie lubieżne, miernego weźrzenia łaskawego, pokornego, źrzenica czarna, barzo jasna, brwi czarne, nie barzo gęste albo włosiste, ale słuszne. Nos prosty, niewielki, prosto idący, co znak jest stałości a roztropności. Jagody jej nie pucołowate albo tłuste ani wyschłe, ale cudne, białe a rumione w barwie jako mleko a róża.
˹ 271 - Ewangelie kanoniczne pomijały przecież jakoby z umysłu wszystko, co najwięcej wzruszać, budować, zajmować mogło; usuwały z przed roztkliwionego oka, czemby się ono najwięcej lubowało; odmawiały naiwnej duszy średniowiecznej tego właśnie pokarmu, którego ona najwięcej łaknęła. O Zbawicielu mówiły one tylko jako o mężu trzydziestoletnim, chociaż już z dziecka i młodzieńca, mimo wszelkiej pozornej uniżoności stanu jego, musiała przebijać boskość, siła cudotwórcza,...
˹ 272 - Chrystusowym, wystawionym przez niewiastę uleczoną. One skupiały się wyłącznie około Narodzenia i dziecięctwa, około podróży do Egiptu i pobytu w Nazarecie; około Maryi, jej narodzenia, jej życia, poczęcia i zgonu, wreszcie około męki Pańskiej i zejścia do otchłani; złożyły się więc właściwie tylko dwie grupy materyałów apokryficznych: jedna o matce io dziecięctwie...
˹ 300 - Jej dał cirpieć które niedostatki; natychmiast przykazał onej palmie, aby skłoniła swój owoc i swój wirzch Jego Matce, Dziewicy Maryje, i czesali58 są z niego owoc z wielikiem weselim, a najadszy się schowali ostatek sobie na drogę.

óҹء